Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
KAKA
Gdyby Kazimierz Deyna wiedział,kto przejął po nim przydomek, byłby chyba zadowolony.Brazylijski pomocnik to jeden z najleprzych obecnie piłkarzy świata, a przecierz cały czas się rozwija.Kaką nazwał go ,wymawiając pierwsze słowa,młodszy o trzy lata brat Digao(dziś zawodnik Milanu wypożyczony do Rimini)i tak już zostało.Zachwycony Pele obwolłał
Kakę geniuszem,gdy ten był jeszcze dzieckiem.
Już jako 16-latek był w kadrze słynnego FC Sao Paulo. Ciekawe, że dla Kaki futbol nie był nadzieją na lepsze życie. Nie wywodzi się bowiem - jak większość wybitnych brazylijskich piłkarzy z faveli, ale pochodzi z zamożnej rodziny.
Jako dwudziestolatek został mistrzem świata na boiskach Korei i Japonii, choć wtedy był jeszcze rezerwowym. W 2003 roku trafił do Milanu za 9 mln dolarów, dziś wart jest znacznie więcej. W obecnym sezonie jest chyba najważniejszym zawodnikiem Milanu. Aklimatyzacja przebiegła błyskawicznie. Wszyscy byli zachwyceni formą i umiejętnościami młodego Brazylijczyka z wyjątkiem Portugalczyka Rui Costy, który natychmiast przegrał rywalizację o miejsce w podstawowym składzie. Nic dziwnego, że po zaledwie kilku miesiącach pobytu Brazylijczyka na San Siro Berlusconi stwierdził, że „Kaka to wielki gracz, choć jeszcze za wcześnie, by stwierdzić, czy najlepszy, jaki grał w mojej erze”(!). Warto pamiętać, że za czasów Berlusconiego w Milanie grali m. in. Gullit, van Basten i Szewczenko.
Jednak słowa Berlusconiego można przyjąć ze zrozumieniem. Brazylijczyk jest konstruktorem większości akcji ofensywnych. Ma niebywałą smykałkę do gry kombinacyjnej, ale kiedy trzeba, potrafi zdobyć się na kilkudziesięciometrowy rajd zakończony potężnym strzałem. Umiejętność zdobywania goli z dystansu to jedna z licznych zalet Kaki. Co charakterystyczne, przy błyskotliwej technice nie jest typowym Latynosem, myśli po europejsku. Dla Kaki zagranie choćby najbardziej błyskotliwe musi mieć cel.
Stał się w Milanie tak niezbędny, że klub najchętniej nie puszczałby go na zgrupowania reprezentacji Brazylii, opory czynił choćby w styczniu 2003, nie chcąc zezwolić na wyjazd na kwalifikacje olimpijskie. W lutym odebrał włoski paszport i będzie mógł występować w Milanie jako gracz z Unii Europejskiej, zwalniając miejsce dla zawodnika
sansiro 16/01/2008 23:05:58 [
Powrót]
Komentuj
|Powered by
blog4u.pl|